piątek, 30 maja 2014

Slovenský Raj

                                                               Cześć kochani,      



24 maja- dzień wyjazdu do Zakopanego/Słowackiego Raju. To był fajny dzień wyjechaliśmy autokarem o    6:00, oczywiście zbiórka było o 5:45. Kocham spać, ale w tym dniu wstałem dosyć wcześnie o 5:00.
Zaraz dokładnie opiszę te 3 dni wycieczki Te trzy dni to dni potwierdzające to, że dałem radę. Dałem rade chodzi tu o to, że mam chorobę lokomocyjną a nic mi się nie działo po prostu szok. Tak dla ciekawości ta fotka wyżej była zrobiona w Słowacji. W supermarkecie/galerii Hypernova. Dość duża, ale nie ma żądnego porównania z Galeria Rzeszów bije ją na kolana. Po prostu Rzeszów jest Najlepszy na świecie.




Tak na prawdę dałem radę spełnić swoje marzenia. Zawsze kiedyś jak byłem mały chciałem zobaczyć góry.
Dzisiaj tak na prawdę spełniłem swoje dwa marzenia ponieważ zobaczyłem także Wielką Krokiew oraz Ośrodek przygotowawczy w Zakopanem. Ta skocznia w tv, a na żywo to nic. Robi na prawdę duże wrażenie. Polecam wszystkim ją zobaczyć. Skocznie i Ośrodek są fantastyczne.






To tak jak dojechaliśmy do Poronina, tam spaliśmy przez dwa dni. Była wtedy godzina ok. 12.00 wypakowywaliśmy się. Następnie poszliśmy do Zakopanego do Krupówek. Następnie jak wróciliśmy odbyło się ognisko/grill. O 22:00 została ogłoszona cisza nocna.

Drugi dzień:

ok. 7:00 odbyło się śniadanie. Drugie śniadanie dostaliśmy na drogę. Po czym udaliśmy się do autokaru. Następnie wyjechaliśmy do Słowackiego Raju (podróż trwała około 1.30h). Kiedy dotarliśmy na miejsce od tamtej pory cały czas szliśmy za przewodnikiem po Slovenský Raj. Trasa była bardzo atrakcyjna, były fajne przeszkody itp.






Powyżej to tylko kilka zdjęć tych fantastycznych widoków, widoki były niesamowite. Każdy chce chociaż raz w życiu takie coś zobaczyć. Przez około 5:00 godzin szliśmy tym szlakiem w Słowackim Raju, było fantastycznie.W trzecim dniu zwiedziliśmy muzeum i Wielką Krokiew.
Następnie udaliśmy się u drogę do domu, po niecałych pięciu godzinach jazdy jestem w domu hurra. Okej kładę się spać bo jutro wyjazd na mecz do  Grodziska, żeby zagrać tam mecz z tamtejszą Grodziszczanką. A więc Dobranoc.

środa, 7 maja 2014

Tomek w domu- czas na przemyślenia!:)

Ta notka będzie troszkę różniąca się od pozostałych, chcę wykorzystać wolny czas, który właśnie mam.
 W którym mogę wymyślić coś pożytecznego, więc zarzucę tutaj kilka moich przemyśleń.




Często jestem pytany o swoje pasje i drogę, którą chce w przyszłości przejść, czy jestem świadomy, że to
                                    może się nie udać, ale jeśli się w coś mocno wierzy to się uda.

Na mojej twarzy pojawi taka mina jak na zdjęciu wyżej, ale po chwili orientuję o co im chodzi i mówię do siebie: przecież oni mają inne marzenia i pasje, ale i tak dużo nas łączy. Zawsze tłumaczę, że to jest coś
                                              innego marzenia są po to, żeby je spełniać.
Nie raz kiedy przychodzę do znajomych i słyszę z daleka o czym oni rozmawiają. Wtedy moje myśli są takie (Wy naprawdę rozmawiacie na takie tematy)?… no tak, właśnie na takie tematy. Najlepsze jest to jak na fejsbuku siedzę i piszę sobie czasami z, niektórymi osobami oni w każdej chwili wiedzą czy jestem smutny, czy wesoły to jest nieprawdopodobne uczucie. Mówię to jest kwestia czasu już parę miesięcy temu to zauważyłem. Hmm  ja dorastam, oni też dorastają, razem się zmieniamy oczywiście każdy inaczej, ale w tym samym czasie. Z łatwością rozumiem się z każdą osobą. To straszne, że niektóre osoby tolerują wandalizm i chamstwo. Jestem w stanie tolerować wiele rzeczy, ale nigdy nie będę tolerować u ludzi kłamstwa, rasizmu i to,że uważają się za lepszych od innych. Cenię szczerość, poczucie humoru, wytrwałość, sumienność i umiejętności śmiania się z samego siebie. :) Nie toleruję: chamstwa, kłamstw i całkowitego braku kultury. :/ Nie znoszę ludzi, którzy udają aniołki, niby zawsze wszystko mają a zawsze ściągaj, a przecież niby umieją..
Nie znoszę takich ludzi... Tylko się podlizują popisują chwalą wszędzie się wtrącają i w ogóle...

Dziękuje Bogu codziennie za to, że dzięki niemu poznałem te osoby, które znam. Jestem kim jestem i, że       mam taką wspaniałą rodzinę, ale to tak naprawdę ja bardzo bardzo dziękuję. Nawet nie wiecie jak ciepło w sercu robi się, gdy wiesz, że komu ufasz lub kogo kochasz wspiera cię we wszystkim co robisz i jeśli masz zły dzień lub jestem smutny, zawsze cię pocieszą i są z tobą
Że ludzie są po prostu dzięki, którym jesteś szczęśliwy. Nie wiem czy zasłużyłem sobie na to, co mnie          codziennie spotyka - ale dziękuję, z całego serca dziękuję.  Kocham to, że wczoraj mogłem się wyspać bo   miałem na później do szkoły. Kocham pisać z każdym na fejsbuku. Kocham walkę z własnymi hejterami. Kończę, niedługo zaczyna się mecz, a muszę się jeszcze przygotować do szkoły. 

Na koniec... Wujek Tomek da wam złotą rade ZANIM ZACZNIESZ GADAĆ- podłącz język do mózgu.
To tragedia dla człowieka jeśli powie wprost rzeczy o których nie chce mówić publicznie i nawet tego nie zauważy, a słyszałem kilka osobom się tak zdarzyło. A więc uważajcie na to.

                                                                   Trzymajcie się ciepło,
                                                                            Tomek.