No i powróciłem.
Przed wczoraj poruszyły mnie motywujące słowa znanego aktora ( ROCKY BALBOA ).
Pozwolę zacytować sobie jego słowa :
"Powiem ci coś, co sam wiesz. Świat to nie tylko słońce i tęcza. To podłe i okrutne miejsce. Jaki twardy byś nie był powali Cię na kolana, dopóki czegoś nie zrobisz.
Ty, ja ani nikt inny nie bije tak mocna jak życie. Ale nie chodzi o to jak mocna potrafisz uderzyć tylko o to, jak mocny cios możesz przyjąć i iść na przód ile możesz znieść i przeć do przodu. Tak się zostaje zwycięzcą. Jeżeli znasz swoją wartość, to bierz co Ci się należy. Ale musisz być gotowy przyjąć ciosy, a nie wskazywać paluchem, że nie powodzi si się przez niego, nią czy kogokolwiek.
Tchórze tak robią, a ty nim ni jesteś. Stać Cię na więcej!". Bardzo motywujące słowa.
Ostatnio półtora tygodnia temu skręciłem sobie torebkę stawową i wiązadła, a także naderwałem mięsień dwugłowy uda. Na moje nieszczęście nie mogłem zagrać w dwóch meczach swojego klubu #Ks-Przybyszówka/Rzeszów. Bardzo się z tym źle czuję no, ale trudno takie rzeczy zdarzają się w piłce nożnej. Na boisku panują inne zasady wystarczy, że ktoś wejdzie ci w nogę lub wjedzie wślizgiem, łatwo jest nabawić się kontuzji ( niestety ja w meczu z Stal Łańcut miałem pecha ), dlatego trzeba się zawsze trzymać tych zasad. Trudno jest mi o tym mówić bo kocham ten sport, ale już za niedługo będę mógł wrócić do gry, z czego jestem bardzo zadowolony. Wiele razy słyszę od różnych osób jak mówią o swojej mamie "stara", ale czy naprawdę tak uważają. Moim zdaniem nie to jest tylko dla szpanu. Jak, można powiedzieć o kobiecie, która nosiła Cię 9 miesięcy pod sercem, nie spałą kiedy miałeś gorączkę, chodziła z tobą do lekarzy, gdy byłeś chory.(...) Jestem pewien, że gdyby trzeba było oddała by za Ciebie życie: ZASTANÓW SIĘ ZA NIM POWIESZ MOJA STARA!
Nie ważne co myślą o mnie inni, nie ważne co o mnie mówią. Nie przyjmuję się tym. Po prostu idę do przodu, mając ich w dupie. Robię to co lubię nie dla innych, lecz dla siebie. Nie warto przejmować się ich zdaniem ( jeśli bym się przejmował musiałbym się już milion razy zabić itd).
Ci, którzy dobrze mnie znają lubią, kochają, akceptują mnie takim jakim jestem.
Ostatnio dostałem taką wiadomość sms-em:
Jesteś cwelem, jesteś zerem, jesteś chamem i frajerem. Jesteś nikim, jesteś ciotą i po prostu idiotą (jakie rymy). Haha jesteś fiutem, jesteś szczylem, imbecylem i debilem. Jesteś wstrętny, jesteś nudny, obrzydliwy i paskudny. Intelektem też nie grzeszysz, Twoje ego oczy cieszy. Jesteś podły, jesteś draniem, lecz to tylko moje zdanie. PO tym wszystkim co zrobiłeś, dojdź do wniosku jak ty żyjesz?!
Tyle razy mnie oszukałeś, sam siebie oszukałeś. Jednak przyznać chyba muszę, że uczucia w sobie duszę. I to tylko moja wina... Pokochałam skurwysyna. Miłe słowa biorąc pod uwagę, że to słowa o mnie. Nie powiem Wam od kogo, ale w tej chwili pomyślałem sobie tak:
Powinieneś ją przeprosić za wszystko, co złe.
Powinieneś mocno ją do siebie przytulić i obiecać, że "kiedyś" nigdy się nie powtórzy, że przyszłość będzie lepsza. Ona na to zasługuję, bo uwierz, że kocha Cie swoim złamanym sercem bardziej niż niejedna, która kiedykolwiek Cię kochała. Przejrzyj idiota na oczy i zobacz, że znalazłeś diament wśród tandety, który zrobi wiele dla tej miłości. Przeproś ją, przeproś za łzy, ból w klatce piersiowej, ból duszy i te noce, które płynęły na zapomnieniu twojego uśmiechu i gestów. Pokaż, że istniejesz i ją szanujesz, że doceniasz i bez Niej nie ma Ciebie. ona na to zasługuje dupku. Tak sobie wtedy pomyślałem. Chyba dobrze co nie ?
Chciałbym jeszcze raz podziękować wszystkim za życzenia urodzinowe, dziękuje za waszą pamięć i za to, że chciało się Wam spojrzeć w prawy górny róg facebooka. Jeszcze raz wielkie dziękuję.
Niemcom coś chyba w tym roku nie idzie bo Polska reprezentacja wygrała z nimi po raz pierwszy w historii 2:0 w eliminacjach do euro 2016. Polska wygrała w tym roku z reprezentacją Niemiec w piłce ręcznej, koszykówce i siatkówce. Wszyscy myśleli, że piłkarze przerwą tą passę, ale postarali się panowie, za to wielki szacunek dla nich. Pewna osoba chciała, żebym napisał o niej. A więc tak pożyczyłem jej długopis czarny w szkole i to tej pory nie wiem co się z nim dzieję. A ona zachowała go sobie na pamiątkę wielki szacunek dla niej. Ten post pisze już jako szesnastolatek bardzo się cieszę z tego powodu. 9 październik to dzień, w którym złapałem pierwszy oddech i mogłem się pierwszy raz konkretnie wydrzeć, co z upodobaniem czynie do dziś. To dzień, w którym pierwszy raz zobaczyłem światło i kolory i zachwycam się nimi niezmiennie przez tyle lat. Uwielbiam, każdy dzień mojego życia i nie chciałbym się za nic cofnąć w czasie, gdy byłem młodszy.
To więc to zobaczenia...





