piątek, 31 lipca 2015

Twój plan na FUN


Jak co roku obiecujemy sobie, że spędzimy te wakacje jak najlepiej. Wyznaczamy sobie cele, że będziemy wszędzie, zobaczymy to i tamto, odwiedzimy kilka miejsc na raz, przeczytamy wiele książek, będziemy ćwiczyć, biegać i jeść słodycze za własnoręcznie zarobione pieniądze. 
Potem niespodziewanie nadchodzi wrzesień, siadasz sobie spokojnie i myślisz kiedy ten czas tak szybko minął. Na wakacjach każdy odpoczywa.

A teraz zastanówmy się czy naprawdę warto wstawać każdego dnia o trzynastej, mówić cały czas, że się nudzimy nic nie robiąc w tym kierunku, żeby się nie nudzić, oglądać filmy do 23, które już oglądaliśmy po kilka razy. Oczywiście, że nie. Mieliśmy dwa miesiące wakacji, teraz został już miesiąc i trzeba wykorzystać je jak najlepiej. Na wakacjach można zrobić wszystko, można też przewrócić swoje życie do góry nogami, trzeba tylko chcieć. 

Na wakacjach możecie nadrabiać wszystko, czego nie możecie podczas dni nauki. Ja ostatnio zacząłem nadrabiać książki i filmy na, które wcześniej nie miałem czasu oraz bardzo dużo biegać i ćwiczyć, zacząłem także czytać wiele nowych blogów o, których wcześniej wiedziałem, ale nie miałem czasu. Czasami słyszę od przyjaciół lub znajomych , że chcieli by zwiedzić w końcu miasto, lub pójść na przysłowiowe dobre czy najlepsze lody lub basen. Lub odwiedzić przyjaciela, który mieszka daleko. Ja zawsze odpowiadam im tak jedz, idziemy, dajesz, zdążymy, jeszcze mamy czas. Trzeba z tego korzystać, ponieważ jeśli nie teraz to kiedy? 

Wakacje to czas odpoczynku, ale bez przesady, żeby spać do trzynastej. Ja wstaję o dziewiątej i myślę, że ta pora wstawania jest w porządku. Śmieszą mnie osoby i komentarze, które mówią, że nie potrafią wstać o tej godzinie, ciekawe jak to będzie w przyszłości jak do pracy trzeba będzie wstać o siódmej. Moim zdaniem najlepiej jest spać osiem godzin to chyba idealny czas wypoczynku, proponuję jeszcze sjestę trzydzieści minut w ciągu dnia. Bieganie? Hmmm nie musisz tego robić codziennie, ale przynajmniej trzy razy w tygodniu i będziesz bardzo dobrze.

Wakacje to czas także i pracy. Dorywczej lub praktyki to zawsze jakiś bonus finansowy. Myślę, że najważniejsze to wyluzować na wakacjach to jest potrzebne każdemu, czy to tobie, czy twojej mamie czy tacie każdemu to dobrze robi. Trzeba korzystać z każdej wolnej minuty, wystarczy robić rzeczy, które sprawiają przyjemność i ogólnie fajnie jest porobić trochę dobrych i fajnych rzeczy. Można np. poczytać coś ciekawego, nauczyć się czegoś, zaliczyć kurs, poznać nowych ludzi. Nie musi być to tylko przerzucanie z kanału na kanał na tv. Jeden miesiąc kupa czasu, szkoda zmarnować na nic. Musisz mieć pozytywną motywację. Wszyscy chcą być szczuplejsi, bogatsi i przede wszystkim szczęśliwi. Każdego dnia obiecujemy sobie zdrowe odżywianie, czytanie książek i ćwiczenia. Marzymy o innym życiu. Ale kiedy wstajemy rano nic się nie zmienia wszystko jest takie samo jak było. Powiem wam coś: do zmienienia swojego życia spełnianie od wiecznych marzeń i zrobienia rzeczy o których tylko myślimy, nie wystarczą tylko chęci. Patrząc się na zdjęcia Cristiano Ronaldo i mówiąc "Chciałbym mieć takie ciało" wcale nie schudniesz. Nawet jeśli zaciśniesz zęby, zamkniesz oczy i policzyć do dziesięciu. Najpierw trzeba ruszyć tyłkiem. Mówi się, że marzenia spełniają nieliczni. Marzenia spełniają osoby, które zaczęły coś robić. No, ale tu zaczyna się ten największy problem."bardzo, chcę tamto, ale nie potrafię się zmotywować"...
 Albo nie chcesz wystarczająco mocna, lub nie chcesz w ogóle.

#mirinda
Mirinda to nie tylko połączenie orzeźwiającego owocowego smaku i bąbelków, ale również inspiracja do świetnej zabawy i szalonych pomysłów. Z Mirindą, każdy poczuje, że życia nie można brać zbyt poważnie. To napój dla ludzi, dla których liczy się konkretny plan na Fun zainspirowany eksplozją owocowego smaku.













HARD WORK !


#ciężka praca, pierwszy mecz z Stalą Rzeszów już niebawem...


Na blogu widzimy się na parę dni druga część mini wywiadu ze mną bye!

piątek, 24 lipca 2015

100% Chrześcijanin

#1k follow me! Is amazing!

Wiem, że może już pisałem parę razy o wierze, ale chciałbym żebyście przeczytali ten jakże ważny dla mnie osobiście wpis.
Nie wstydźcie się wierzyć. Żyjemy na Ziemi, na której odstawia się Boga, Jezusa i Maryję na dalszy plan. Stwarzamy sobie potęgę "autorytetów" rozwijaną przez media - stawiając to ponad prawdą, ponad dobrem. Powiem szczerzę sam o sobie zaczynam dzień i kończę znakiem krzyża. Krzyż jest bardzo ważny w moim życiu. Wszystkich serdecznie zachęcam, aby nie wstydzili się znaku krzyża.
Wiem nie jest to łatwe, ale sądzę, że to powinno być naszym obowiązkiem oczywiście ludzi wierzących. Ludzie wierzący powinni się przyznawać i zawsze mieć przy sobie krzyż. 
Ja osobiście też noszę prawie zawsze przy sobie różaniec czy to w kieszeni czy to na palcu. Który w momentach trudnych, jak jestem daleko domu lub w trudnych sytuacjach, w wolnej chwili odmawiam. Wszystkich odważnych, którzy nie boją się zachęcam do przyznawania się do Boga i Krzyża. Myślę, że warto pamiętać, aby być zwykłym, pokornym, normalnym człowiekiem z celem w życiu. W dobrych chwilach i w tych złych, przede wszystkim w tych kiedy woda sodowa uderzała mi do głowy, przykazania przywracał mnie na ziemię.Trzeba miłować bliźniego jak siebie samego i tak staram się żyć.   

 Jeśli ktoś troszeczkę śledził ostatnie miesiące mojego życia na blogu to wie, że zmagałem się z kontuzją i tragedią rodzinną jaką dla mnie jest strata brata. Ktoś, może pomyśleć sobie, że to tylko śmierć kogoś bliskiego, ale tak na prawdę jest to strata brata na zawsze przynajmniej na ziemi już nigdy go nie zobaczę, Dla mnie jest to dalej rzecz, która wydaje mi się niewyobrażalna. 
Wierzę, w to, że Krzysiu jest w niebie przecież był małym chłopcem, który dopiero zaczynał mówić przed wypadkiem. Najważniejszą rzeczą jest to jakim się jest człowiekiem. Mama, akurat wychowała mnie w dużej wierze, żebym starał się zawsze być dobrym. Oczywiście nie jest tak, że zawsze jest super, są momenty , w których każdy ulega, ale staram się osobiście , aby tych momentów było jak najmniej.
Problemy są tylko kolejną rzeczą, z którą trzeba sobie poradzić. Wiadomo, że teraz tak łatwo ja to mówię, ale oczywiście to nie jest takie proste. Myślę, że najgorszą rzeczą w takim przypadku jaką można zrobić to poddawać się. To jest pierwszy i jeden z tych kroków, dzięki którym się nic nie osiągnie. Zawsze trzeba próbować, nawet jeśli się nie uda człowiek ma satysfakcje z tego ze próbował z całych sił na 100%. Powiem krótko jeszcze, gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu - to wpajała mi zawsze babcia : pamiętajcie o tym. 
  
Ostatnią rzecz w tym temacie. W życiu trzeba być do tańca i do różańca. Myślę, że to rzecz udowadniam ponieważ ciężko trenuje przed zawodami w bieganiu, prowadzę bloga, należę do JS2012 i trenuje piłkę jak wiecie największa pasja moja. Staram się spędzać życie na wesoło. Nikt nie jest święty ja też. Nikt nie jest bez grzechu ja też. Myślę, że wiarę można łączyć z pasjami i dobrze to idzie w parze. I wy też możecie! O tym wszystkim przypomina mi różaniec na palcu, który nosze zawsze, przynajmniej staram się nosić zawsze. A noszę go dlatego, że jestem dumny, jestem dumny z wiary w Jezusa i się tego nie wstydzę.. TAK NA PRAWDĘ NIECH SIĘ WSTYDZI, TEN KTO SIĘ WSTYDZI. Nośnie i nie wstydźcie się nosić krzyża.

Polecam wszystkim obejrzeć film "Niebo Naprawdę Istnieje". Na koniec 1 klasy liceum na religii pisałem recenzje tego filmu na lekcji i powiem szczerzę, ten film bardzo mnie zainspirował i zaciekawił. Opowiem kilka zdań o czym jest film.  
Niebo to suma wszystkich marzeń i pokora z nadzieją na lepsze jutro. Film opowiada o chłopcu Calton Burpo, który cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego. Jego rodzina nie posiadała się z radości. Nie spodziewała się jednak, że w ciągu następnych kilku usłyszy piękną i wyjątkową historię o podróży chłopca do nieba i  z powrotem. Niespełna czteroletni Calton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, wiarygodnie opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym.     
Opowiadał o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał w zaświatach, a których wcześniej nigdy nie widział. Wspomniał nawet o wydarzeniach, które nastąpiły przed jego narodzinami. Opowiadał o spotkaniach z członkami rodziny, którzy już dawno odeszli z tego świata. Opisywał rozdziały Biblii, której nie mógł czytać bo miał cztery lata, nie umiał czytać jeszcze. Opisał Jezusa i anioły, twierdzi, że Bóg jest "bardzo, bardzo duży" i naprawdę nas kocha. Po śmierci czeka nas jak to mówi Calton miejsce "gdzie nie ma starych i, gdzie nikt nie nosi okularów".

Ta historia tego chłopca wydarzyła się naprawdę na żywo. Calton jest synek pastora, który w książce opisał całą historię syna. Na podstawię książki powstał film. Polecam także książkę, którą osobiście sam zaczynam czytać i robi wrażenie.






Nigdy nie byłem jego fanem, ale za to co zrobił po wygraniu Ligi Mistrzów ma mój dożywotni szacunek#RESPECT



       








piątek, 10 lipca 2015

Bądź dużym chłopcem


Witajcie Moi Drodzy!

Na samym początku wakacji robię wpis, dla niektórych bardzo długo wyczekiwany, będą w nim zawarte wasze pytania, które zadawaliście międzyczasie.
Obiecywałem, że na nie odpowiem i na reszcie nadszedł ten czas. U mnie jest wszystko w porządku. Dziś właśnie przypomniałem sobie o pytaniach zadanych mi na blogu w komentarzach, a także w prywatnych wiadomościach na e-mail czy na facebook.
Pytań było naprawdę dużo wybrałem te "najlepsze''. Tak czy inaczej zapraszam do czytania mini-wywiad ze mną.


Dlaczego zacząłeś blogować?

Odp: W sumie zacząłem blogować z nudy, z czasem zaczęło mi się to coraz bardziej podobać, pisałem kolejne posty, w pewnym momencie zauważyłem, że ludzie lubią czytać moje wpisy i czekają na kolejne.

Co powiesz osobom, które czytają twojego bloga ?

Odp: Powiem tak bardzo wam dziękuję, nawet nie wiecie jaką radość sprawiacie na mojej twarzy. Jestem wam ogromnie wdzięczny, tutaj słowa nie wystarczą musiałbym każdemu z osobna dziękować. A jeśli chodzi o tych co śmieją z tego właśnie bloga to powiem tak, dziękuje wam za wchodzenie i nabijanie mi wyświetleń, wasze bezsensowne komentarze nie mające żadnych uzasadnień są żałosne i trochę mi was żal. Jeśli macie coś do mnie lub tego bloga to po prostu nie wbijajcie tutaj i wszyscy będziemy happy. A jeżeli na prawdę macie coś mi do powiedzenia to albo uzasadnionego albo nic, nie będę słuchał słów wyjętych z kosmosu.  

Jaka byłaby dla Ciebie najsmutniejsza wiadomość ? 

Odp: Myślę, że chyba nikt nie lubi smutnych wiadomomyści, ja osobiście nie lubię nawet o tym myśleć. Jedną z najsmutniejszych wiadomości jaką usłyszałem była strata mojego brata. To uczucie jakie wtedy przeżywałem nie zniknie i nie wyjdzie ze mnie do końca życia.



Masz chwile, kiedy chcesz skończyć z blogowaniem?

Odp: Tak, te chwile zdarzały mi się po bardzo dużym krytykowaniu mnie, wręcz wyśmiewaniu. Miałem chęć zakończyć z tym raz na zawsze i zająć się tym co jest dla mnie w życiu najważniejsze czyli nauką i rodziną, a także sportem. Z czasem już wiem, że byłaby to najgorsza w moim życiu i pewnie bym tego żałował.

Twoja ulubiona fryzura (daj zdjęcie) ?

 Odp: Myślę, że ta poniżej, czuje się w niej pewnie i komfortowo. Bardziej wole dawać włosy na bok niż do góry, ale często układają mi się same do góry.



Masz jakieś dziwne nawyki ?

Odp: Raczej dziwne to chyba nie, choć kiedy zobaczę nową gazetę, która mnie zaciekawi to nikt jej nie może przeczytać przede mną. 

Lubisz biegać ?

Odp: Jasne, pewnie, oczywiście trzy razy tak, tak, tak - przegłosowane, uwielbiam biegać. Biegam bardzo dużo na wakacjach nawet trzy razy dziennie po 25-30 minut. Polecam każdemu bieg to nie tylko kondycja, to przede wszystkim zdrowie i dobre samopoczucie, ale także uwolnienie się od stresu na wiele godzin.


Kochasz Rodziców ?

Odp: Jasne, że ich kocham są moimi największymi idolami w życie, przede wszystkim mama.

Co jest twoją pasją/hobby ?

Odp: Moją największą pasją jest piłka nożna to sport, który nigdy mi się nie znudzi. Nie lubię przegrywać, każda porażka zostaje w mojej głowie tak samo, jak każde złe zagranie lub źle podjęta próba, ale myślę, że to motywuje mnie to cięższej pracy na treningach trzeba robić swoje i iść do przodu. Każdy jest jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać swój potencjał. 


Jaki jest twój ulubiony klub piłkarski ?

Odp: KS- Przybyszówka Rzeszów to klub, który na zawsze pozostanie w moim sercu, tam nauczyłem się grać w piłkę, tam zaczynałem swoją przygodę z piłką, którą nadal kontynuuję. Na każdy trening przychodzę głodny gry i nauczenia się jak najwięcej, a kiedy wychodzę czuję się szczęśliwy. Chciałbym każdemu trenerowi z osobna podziękować, najbardziej obecnemu, który nauczył mnie najwięcej. Wiem, że muszę ciężko pracować, aby stać się lepszym graczem.





Ile masz wzrostu ?

Odp: Jestem dość wysoki, choć ostatnio mierzyłem się pół roku temu mam około 178cm wzrostu. Szczerze  mówiąc odpowiada mi ten wzrost i nie chciałbym być ani wyższy ani niższy.

Co sądzisz o hejterach ?

Odp: Zupełnie nie przejmuje się takimi komentarzami. Ja zazwyczaj takich komentarzy nie czytam. Uważam, że ludzie są często zazdrośni lub nie mają dystansu do siebie i świata, który ich obiega. Oczywiście, każdy chętnie piszę negatywne komentarze jeżeli jest anonimowy, ale no przecież trudniej jest dyskutować, kiedy podaje się imię i nazwisko. Do, niektórych rzeczy trzeba, należy podchodzić z odrobiną humoru, a nie wszystko brać na poważnie.   

Lubisz placki ? 



 Najpiękniejsze słowo na świecie ?

Odp: Myślę, że najpiękniejsze słowo na świecie to życie. Życie jest piękne, każdy z nas posiada je jedno i chyba dla każdego jest najważniejsze. Dostaliśmy je od Boga i trzeba korzystać z niego w pełni, są ludzie chorzy, niepełnosprawni, którzy nie mogą korzystać w pełni z życia. Nie każdy ma szanse, dlatego dziękuje Bogu każdego dnia za to, że jestem zdrowy i w pełni mogę korzystać z życia.

Nagraj video 6-8 sekundowe ?




Ulubiona książka, autor ?

Odp: Mój ulubiony autor kryminałów to Joe Alex. Uwielbiałem czytać jego kryminały, jeszcze zanim dowiedziałem się, kto naprawdę kryje się pod tym pseudonimem.

Do tej pory jego powieści pozostają dla mnie wzorem konstruowania kryminalnej intrygi. I tak, jak w przypadku większości innych kryminałów zarzucam autorom ukrywanie przed czytelnikiem ważnych informacji, żeby na koniec detektyw mógł zabłysnąć rozwiązaniem (ukochany trick Helrculesa Poirot), tak w przypadku Alexa za każdym razem na końcu widzę, że na rozwiązanie mógł wpaść każdy, jeżeliby tylko wystarczająco uważnie czytał.


Największy życiowy sukces ?

 Odp: Odpowiem nieco prywatnie, moim największym sukcesem było połączenie w pewnym momencie wielu rzeczy na raz,chodzi tu przede wszystkim o piłkę nożną, naukę, bieganie, regularny trening, blogowanie i Jednostkę Strzelecką JS2012. W pewnym momencie miałem dużo rzeczy na raz nie miałem w ogóle czasu dla siebie. To było trudne bo z dnia na dzień miałem coś zaplanowanego, ale z drugiej strony pozytywne, bo przynajmniej się nie nudziłem.


Jakie imprezy lubisz najbardziej?

Odp: Ogólnie nie lubię imprez. Nie potrafię skupiać uwagi pomiędzy kilkoma osobami na raz. Jeśli już uwielbiam wyjścia we dwoje. 

lubisz nowoczesny styl mody/modę ? 

Odp: Lubię. Ale ubranie nie jest moim priorytetem. Bardziej zamiast mówić co lubię nosić, wolę pomyśleć i włożyć  to w czym mi najwygodniej. 



Instagram vs Snapchat?

Odp: Naprawdę nie potrafię wybrać jednego, uwielbiam oba portale!(mój snapchat: tommiqwe, instagram: @tommiqwe).

Co najbardziej lubisz w byciu Strzelcem JS2120 ?

Odp: Osobiście temat wojska bardzo mnie kręci. Chciałbym kiedyś dostać się na studia oficerskie, choć zdaję sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko, ale dla chcącego nic trudnego. Ta jednostka po pierwsze bardzo dobrze szkoli taktycznie, a także w terenie na poligonie. Można dowiedzieć się bardzo dużo wiadomości wojskowych, a także wiele nauczyć. A po za tym osobiście uważam się za wielkiego patriotę. 
 
 Jakie są Twoje plany na przyszłość ?

Odp: Przede wszystkim, chciałbym skoczyć szkołę z jak najlepszymi wynikami w nauce, najważniejsze to chyba to żeby zdać maturę. Jeżeli się uda chciałbym dostać się na studia oficerskie (wojskowe). Między czasie chciałbym w tym lub przyszłym roku pobiegnąć w półmaratonie na 21 lub 25 kilometrów. Moim marzeniem są także lepsze wyniki sportowe w piłce nożnej, myślę, że wraz z drużyną powalczymy o awans do wyższej ligi, a także rozwój indywidualny sportowy, nad którym pracuję od dawna. Jest jeszcze jedna sprawa, którą mam w planach dalsze rozwijanie bloga nad czym też dużo pracuję.

Masz jakiegoś wielkiego idola ?

Odp: Wiadomo, że mam kilku idoli w sporcie i nie tylko (Gerard Deulofeu, Alexis Sanchez, CR7, Charlie XCX). Ale w życiu mam tylko jednego idola i jest nim moja mama.  

 Masz jakiegoś pupila ?


Lubisz swoją chrześnicę ?

Odp:  Tak bardzo bardzo ją lubię. Emilia jest bardzo fajna, choć dopiero ma roczek to już śmiga jak by miała z trzy latka. Jest fajna jak każde dziecko, jest jeszcze mała, ale sądzę, że wyrośnie na piękną dziewczynę.



Lubisz się nią opiekować ? 

Odp: Tak wiadomo nie zawsze jest spokojna, ale jak się ma odpowiednie podejście to wszystko jest się w stanie opanować. 


Podziwiasz kogoś w starszym wieku ?

Odp: Wiadomo chyba jak każdy podziwiam swoich rodziców i dziadków, a zaraz bardzo ich kocham. Ale jeśli chodzi o kogoś spoza mojej rodziny w trochę starszym wieku. To podziwiam pewnego podróżnika roku 2014 w Polsce, którego spotkałem na lotnisku w Jasionce podczas biegu na 5 kilometrów. Zamieniłem z nim kilka zdań, fajny dość Aleksander Duda.


Czy masz słabość do butów?

Odp: Jako dziecko 2015 roku mam słabość do butów i czekolady. Jednego i drugiego mam w życiu pod dostatkiem. Butów mam bardzo dużo, można powiedzieć, że mam bzika na ich punkcie.

Czy masz swoją drugą połówkę?

Odp: Nie mam drugiej połówki, ale wystarczy odrobina cierpliwości i trzeźwe spojrzenie na świat. Może, gdzieś czeka jakaś nieśmiała, samotna dziewczyna.

Chciał byś mieszkać w bloku?

Odp: Dom ma swoje zalety i mieszkanie ma swoje. Wszystko zależy od Ciebie czego oczekujesz. Ja mieszkam w domu i jest mi dobrze.

 Chodzisz w mundurze wojskowym?

Odp: Chodzę obowiązkowo, ale nie ubieram go na pokaz, czy żeby się przed kimś popisać. Tak jak już mówiłem należę do Jednostki i mam prawo a nawet obowiązek go nosić. Kiedy zakładam mundur, czuje wielki szacunek do niego, ponieważ zdaję sobie sprawę, że kiedyś nasi przodkowie oddawali życie za to, żebyśmy teraz żyli w wolnej Polsce. 

Ilu masz Przyjaciół ?

Odp: Moim zdaniem w życiu można mieć jednego przyjaciela i najlepiej jest, jeśli jest to ktoś z rodziny. Z przyjacielem trzeba pogadać o wszystkim i o niczym. Zawsze cię wysłucha i to jest najlepsze, pomoże jak tylko umie, nigdy nie odmówi.

To zdjęcie wyraża więcej niż tysiąc słów.


 Jesteś zawsze uśmiechnięty, dlaczego ?

Odp: Taki już jestem. Śmiech to zdrowie, a ja uwielbiam się uśmiechać.


Jakie było twoje największe wyzwanie ?

Odp: Największym wyzwaniem dla mnie była warta na rynku centralnym w Rzeszowie, naprawdę to było coś. Stanie przez 1 godzinę i 30 minut bez ruchu w mundurze na środku rynku w około mnóstwo ludzi nawet prezydent Rzeszowa. Stanie obok zawodowego żołnierza, który ani drgnął. Dookoła ludzie robiący ci mnóstwo zdjęć niesamowite przeżycie.


Jaką miałeś średnią w tym roku szkolnym ?

Odp: Miałem około 4,50, ale bez bicia przyznaje się, że zawaliłem ocenę z języka polskiego i wychowania fizycznego, powinienem mieć o 2 stopnie wyższe, ale no cóż.


Lubisz jakiś inny sport oprócz piłki ?

Odp: Tak, uwielbiam tennis stołowy, w który gram praktycznie codziennie, lubię także zagrać w tennis ziemny, moim trzecim ulubionym sportem jest też badminton, z którego mam kilka medali i pucharów z różnych zawodów. Wygrałem kilka zawodów i mam z tego dużą satysfakcję. 


Umiesz grać w kręgle ?

Odp: Oczywiście mogę się nawet nazwać maniakiem kręgli, gram dosyć często. Szczerze mówiąc uwielbiam grać w kręgle. 


Jesteś osobą, która dużo mówi czy raczej słucha ?

Odp: W sumie to zależy od danego tematu, ale zazwyczaj jeśli nie mówię za dużo tylko słucham to nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Jak zmienić nastawienie do siebie i zacząć myśleć pozytywnie ?

Odp: Musisz ćwiczyć pozytywne myślenie. Chodzi tu przede wszystkim o to, aby wykorzystać swój potencjał i mieć poczucie własnej wartości. Musisz praktykować swoją wartość jako człowieka i pielęgnować swoje myślenie. Nasza świadomość niesie się przede wszystkim z świata komputera. Tam jest cała masa wewnętrznych informacji, przeżytych doświadczeń, zwiększa nasze poczucie i wiarę w dobre działania. Nie unikaj oceny innych i poprawiaj to co możesz poprawić. Miej odwagę ryzykować i otwierać się na zmianę.    


Uczysz się czegoś na wakacjach ?  

Odp: Jasne, masę rzeczy nie będę wymieniał wszystkich bo nie mam na to czasu, ale ostatnio uczyłem się określi to obrazek niżej- na pamięć wszystkiego.


Przeczytaliście właśnie pierwszą część mini wywiadu ze mną, myślę że mogło się podobać, ponieważ odpowiedzi są szczere i od serca. Już niebawem druga część mini wywiadu, serdecznie zapraszam.