#Selfie#z#chrześnicą
Dziękuje wszystkim za komentowanie moich postów, to motywuje mnie do dalszego pisania. Czuje, że moje notki się zmieniły się na lepsze, uczę się pisać jak najlepiej, ciekawie i zwięźle. Wcześniej było trochę pisania o niczym.
Pięćdziesiąty post będzie wyjątkowy. W nim odpowiem na wasze pytania, które możecie mi zadawać (np. w komentarzach pod tym postem). Mam nadzieje, że będzie parę pytań.
Jeżeli chcecie zadawajcie mi pytania w komentarzach.
Dziś w moim muzycznym dziale powiem Wam, jakie skojarzenia miałem, gdy pierwszy raz usłyszałem "John Mamann - Love Life ft. Kika".
Pierwszy raz właściwie usłyszałem ją jesienią zeszłego roku, słuchałem tej piosenki wiele, wiele razy i bardzo spodobała mi się ta melodia, była taka żywa, taka niezwykła, po prostu przepadam za taki utworami.
Niedawno czytałem bardzo ciekawą historie. Ta historia, którą za chwile opiszę wydarzyła się wiele lat temu. Opowiada o nauczycielce Thomson, która uczyła dzieci w piątej klasie. W dniu, kiedy rozpoczynał się rok szkolny, Pani Thomson stanęła przed swoją nową klasą, po czym stwierdziła, że wszystkich będzie lubić tak samo. Jednak jak się okazało tylko się tak jej wydawało.
W pierwszym rzędzie siedział mały chłopiec - Teddy Stallard. Pani zaczęła obserwować Teddy'ego i po jakimś czasie zauważyła, że jego ubrania są w nieładzie, a sam chłopiec chodzi brudny. Mało tego był nie uprzejmy. Doszło do takiej sytuacji, że Pani stawianie ocen niedostatecznych i ciągłe upominanie chłopca zaczęło sprawiać przyjemność.
W szkole, w której uczyła pani Thomson wymagano, aby wychowawca przeglądał kartoteki swych uczniów z poprzednich lat. Thomson zdecydowała, iż teczkę Teddi'ego przejrzy na końcu.
Nie spodziewała się jaka tam czeka niespodzianka.
Nauczycielka z pierwszej klasy napisała. Teddy jest pogodnym chłopcem, lubi się śmiać. Wykonuje swe prace starannie i ma dobre maniery. Przebywanie z nim to przyjemność. Jest on wspaniałym uczniem i wesołym chłopcem, jest bardzo lubionym chłopcem wśród kolegów. Jednak, jest kłopotliwy. Jego matka ciężko choruje, więc zapewne sytuacja w domu jest ciężka.
Nauczycielka z drugiej klasy napisała: Teddy trudno zniósł śmierć matki. Stara się jak może, jednak ojciec nie wykazuje mu należnego zainteresowania. Jego sytuacja rodzinna, może źle wpłynąć na chłopca, jeżeli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki.
Nauczycielka z czwartej klasy napisała: Teddy jest wycofany i nie okazuje zainteresowania zajęciami. Nie posiada zbyt wielu przyjaciół. Zdarza mu się również zasypiać podczas lekcji.
Po tej wstrząsającej lekturze pani Thomson uświadomiła sobie, jak niesłusznie oceniała chłopca. Jeszcze dziwniej poczuła się w okresie Bożego Narodzenia, kiedy to wszyscy uczniowie przynieśli dla niej prezenty. Tylko jedno pudełeczko nie było zapakowane w ozdobną wstążkę - prezent od Teddy'ego był niezdarnie zamknięty w szary papier, który wyglądał jak pozostałość z papierowej torebki ze sklepu spożywczego.
Pani Thomson z bólem otwierała ten prezent. w otoczeniu własnych uczniów, którzy wybuchnęli śmiechem, gdy tylko zobaczyli co znajduje się w środku. Bransoletka ze sztucznymi kamieniami nie była kompletna, a buteleczka perfum byłą jedynie wypełniona do połowy. Stłumiła ona wesołość klasy zachwycając się nad urodą prezentu oraz od razu spryskując nadgarstek nowym zapachem. Teddy został w szkole na tyle długo, by powiedzieć nauczycielce, że tego dnia pachniała tak samo jak jego mama. Po wyjściu uczniów pani thomson płakała przez ponad godzinę. Tego właśnie dnia postanowiła sobie również, że porzuci naukę czytania, pisania, a bardziej skupi się na dzieciach samych w sobie.
Szczególną uwagą darzyła ona Teddy'ego. Podczas pracy z nim, jego umysł zaczął "ożywać", pracować na nowo. Im bardziej był zachęcany do dalszych działań, tym szybciej się uczył.
Rok później znalazła ona liściki pod swoimi drzwiami, w których Teddy napisał, że jest najlepszą nauczycielką jaką kiedykolwiek miał.
Dopiero po upływie 6 lat otrzymała kolejną wiadomość od swojego byłego ucznia. Wówczas pochwalił się, że ukończył liceum na trzecim miejscu w klasie, a ona nadal pozostała najlepszą z jego nauczycielek.
Po kolejnych czterech latach dotarł do niej następny list. Teddy mimo trudności wytrwał w nauce i skończył studia z wyróżnieniem. Nie zapomniał również zapewnić pani Thomson, że nadal pozostaje jego ulubioną nauczycielką w całej historii jego nauki. Minęły następne cztery lata Kolejna wiadomość wyjaśniała, że były uczeń po napisaniu licencji postanowił nie przerywać edukacji, a Pani Thomson nadal pozostaje jego ulubioną nauczycielką .Jednak podpis pod listem był zdecydowanie dłuższy.
Ta niesamowita historia jednak nie kończy się tutaj. Pani Thomson otrzymała kolejną wiadomość, ale nie dotyczyła już ona szkoły. Teddy opowiedział w nim o dziewczynie, którą poznał i zamierza poślubić. Wspomniał też o śmierci ojca, która miała miejsce kilka lat wcześniej. A co najważniejsze poprosić, by zajęła ona miejsce na weselu, które w zwyczaju zajmuje matka Pana młodego. Oczywiście, zgodziła się bez wahania. Pani Thomson założyła na wesele dokładnie tą samą bransoletkę, którą otrzymała od Teddy'ego wiele lat wcześniej. Mało tego, upewniła się również, że użyje tych samych perfum, które mężczyzna kojarzył z ostatnimi chwilami przed śmiercią matki.
Padli sobie w objęcia, a doktor Stallard wyszeptał wprost do ucha starszej kobiety. Dziękuje pani Thomson za wiarę we mnie. Z całego serca dziękuje za to, że sprawiła pani, że uwierzyłem, że coś znaczę i mogę zmienić coś w swoim życiu.
Wzruszona nauczycielka odpowiedziała : Źle to zrozumiałeś Teddy. To ty nauczyłeś mnie, że ja mogę coś zmienić. Nie potrafiłam uczyć dopóki Ciebie nie poznałam.
Ta historia uczy, przede wszystkim przypomniała mi o moim Św. pamięci Braciszku, którego bardzo bardzo, bardzo go kochałem i naprawdę nie życzę nikomu, przeżyć śmierci młodszego brata to uczucie jest nie do zapomnienia bardzo mi brakuje braciszka. Chce, aby każdy pamiętał, żeby nigdy nie lekceważyć mocy stawianych sobie celów. Osobiście mnie ta historia mocno poruszyła, moim zdaniem daje bardzo dużo do myślenia.
Poniżej znajdziecie eksperyment włoskiego dziennikarza Luca Lavaron, który ostatnio wzbudził spore zainteresowanie. Kilku zupełnie przypadkowych chłopców zostało poproszonych o wykonanie pewnych czynności wobec dziewczynki, która była w podobnym wieku.Gdy padła prośba o uderzenie nowo poznanej koleżanki reakcja była wśród wszystkich jednakowa.
Zobacz koniecznie!
Większość dorosłych zapomina o pewnych wartościach, które są dla nas ważne w szczeniackim wieku. Szanujmy się i nie pozwólmy, aby przemoc fizyczna wtargnęła pomiędzy nasze relacje.
Pierwszy semestr nauki w roku szkolnym 2014\2015 już za nami. Wszystkie oceny wystawione. I chyba z tego powodu wszyscy są zadowoleni.
Natomiast mi przypomniała się pewna sytuacja w szkole. Uczyłem się do sprawdzianu 2 godziny. Na każdej lekcji uważałem i starałem się robić jak najwięcej zadań. Wychodziło mi to nawet, nawet. I nagle na sprawdzianie wszystko zapominasz, nawet jak się nazywasz. W głowie masz pustkę, myślisz o wszystkim innym, tylko nie o tym o czym teraz powinieneś. Zaczynasz się stresować i wtedy już nie ma szans, aby coś się przypomniało. Wiesz, że jeżeli nie napiszesz tego sprawdzianu będzie niższa ocena na półrocze, trzeba będzie poprawiać itd.
Zaczynasz coraz bardziej myśleć nie o tych liczbach co trzeba. Nie myślisz tym co napisać, tylko o tym co będzie jak źle napiszesz. Dwa lub trzy błędy i twoja ocena spada w dół.
Ile razy znaleźliście się w takiej sytuacji ?
Jeżeli chcecie zadawajcie mi pytania w komentarzach.
A więc chyba już nic więcej nie mam do powiedzenia.













