wtorek, 4 listopada 2014

37- Warto marzyć !

       


   Kochani Witam Was Serdecznie na moim blogu po raz kolejny. Dla mnie to kolejny niesamowity dzień, ponieważ znowu mogę powitać wszystkich czytelników mojego bloga. Będę się starał systematycznie dodawać posty systematycznie chociaż to bardzo trudne, planuję również kilka zmian w wyglądzie bloga, zmienię także ustawienia i czcionki oraz wielkość zdjęć.
Wiele razy mam takie dni, w których nic mi się nie chciało robić, tym bardziej iść na trening czy pobiegać, a jakby tego było mało bolała mnie noga. Mówiłem sobie nie pójdę, jeden trening opuszczony przecież nic mi się nie stanie. W takich chwilach muszę chwilę pobyć sam i przemyśleć wszystko. Po chwili uświadamiam sobie, że nie ma nic innego co sprawia mi taką przyjemność i sprawia uśmiech na twarzy jak przyjemność z gry na treningu, grając w piłkę nożną. Jednak, kiedy zjadłem śniadanie, wypiłem ulubiony sok pomarańczowy chęci do treningu zaczęły wracać. W końcu zjawiłem się na treningu wykonałem rozgrzewkę, wykonałem kilka ćwiczeń z piłką. Wracając z treningu cieszyłem się jak mały bobas, nie poddałem się buntowi, który powstał z mojej głowię tuż przed wyjściem na trening. Po takich właśnie przemyśleniach i dążeniu do celu, ludzie zaczynają doceniać to czego dostrzegają i osiągają w życiu. Należy pamiętać marzenia są po to, aby je spełniać, spełniać czyli pomóc sami sobie w ich realizowaniu. Marzenia, będą marzeniami do póki nie zaczniemy ich spełniać.
Przychodzi taki moment, kiedy czujesz, że to, w co brniesz tak długo, traci swój sens.
Zamierzasz odpuścić, wycofać się, ale nie możesz. Nie możesz zakończyć tego, co przez pewien okres twojego życia dało ci szczęście na każdym kroku, czegoś z czym wiąże się tak wiele wspomnień i marzeń.
Zawsze Jestem sobą, nikogo nie udaję, nie każdy musi mnie lubić.
Czekam już od dawna na ostatni w tym sezonie mecz z Wiśniową, dawno nie grałem z powodu kontuzji, a także choroby (zapalenie płuc). Uważam, że powinniśmy wygrać, gramy z ostatnią drużyną w tabeli, ale nie możemy ich lekceważyć jak to powiada nasz trener. Kiedy byłem chory i nie grałem zakupiłem sobie Książkę (biografię) o Cristiano Ronaldo. Ta książka powinna być lekturą obowiązkową nie tylko dla fanów Realu Madryt, ale także dal tych, którzy chcą zrozumieć fenomen Ronaldo. Polecam- Tomek Pisarek.
Mam taką małą rade dla tych, którzy szukają motywacji do schudnięcia. Po prostu jedz przed lustrem nago. Wiecie co jest gorsze od kłótni, wyzwisk, tłuczonych talerzy i trzaskania drzwiami?
Obojętność.
Milczenie wszystko pieprzy. Niszczy każdego doszczętnie. Rzecz naprawdę ważne dla mnie i dla ludzi, która może znaczyć więcej niż samo życie- kochanie i bycie kochanym. Tak, ty. Przestań być z siebie niezadowolony/a. Jesteś idealny/a. Przestań marzyć o tym by wyglądać jak ktoś inny lub chcieć by lubiono Cię jako kogoś innego. Przestań starać się o kogoś kto Cię ciągle rani. Przestań nienawidzić swojego ciała, twarzy, osobowości kochaj je. Bez tych szczegółów nie byłbyś/byłabyś sobą. Uśmiechaj się, bądź szczęśliwy/a. Moje szczęście nie będzie zależeć od kogoś innego, jesteś szczęśliwy, taki jaki jestem. Kocham swoje niedoskonałości. One tworzą mnie.
Wiecie, gdyby pieniądze nie miały znaczenia, gdyby nie było pieniędzy i wszystko zależało by od naszej moralnej postawy, naszego zachowania i postępowania z ludźmi, bylibyśmy milionerami.
Bylibyśmy bogaci.
 Z bagna się w kocu wydostanę, światu pokażę.
Dosyć już wraże,
Bóg dał, mi odwagę bym w siłę rósł z dnia na dzień.
(takiej miny nikt nie umie zrobić)...











                                                                            







                                                                    







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz