niedziela, 21 grudnia 2014

Sad thoughts



Te zdjęcie, które zobaczycie powyżej i na dole zostały zrobione, gdzieś na początku grudnia lub pod koniec listopada z moim przyjacielem. (wtedy miałem inną minę)


Wiele wydarzeń się w tej samej chwili, które wywołały smutek oraz okazję do refleksji. Niestety coraz częściej odczuwam smutek. Coraz  mniej rzeczy mnie cieszy, chociaż powinienem się cieszyć. 
Bardzo się staram, aby nie powiedzieć czegoś co by innych zraniło, sprawiło przykrość. Gubię się. Gubię się w świecie, który ciągle płynie...
Dzieje się tak wiele...Ale też brakuje trochę. Akceptuję, że brakuję Ciebie od dłuższego czasu.
Akceptuję bo wiem, że będziesz ZAWSZE. Akceptuje bo mamy kontakt mino wszystko. Brakuje tylko spotkania, ale ona w końcu nadejdzie. Nie rozumiem,  nie rozumiem siebie. Czasami muszę pomyśleć tylko i wyłącznie samemu, w ciszy bez nikogo.. Samemu trzeba rozwiązać problem, nie pytać o nic, nie tłumaczyć się nikomu. Zamknąć się razem ze swoimi myślami i płakać, jeżeli trzeba, albo krzyczeć przez zaciśnięte zęby...

Każdy potrzebuje chwili odetchnienia, zrozumienia...

Każdy kiedyś kochał, był kochany, płakał, żałował, przepraszał myślał, nie rozumiał, cierpiał...
Każdy kiedyś się załamał i nie mógł się podnieść, każdy był samotny i wie co to znaczy, każdy cierpiał i nie chce aby ktoś cierpiał przez niego. Życie każdemu pisze osobną historię, ale to my możemy powiedzieć kto ma prawo się w niej znaleźć a kto nie. 


Kiedyś przyszedł taki dzień, w którym uświadomiłem sobie, że już zapomniałem. Skończyłem z tym, co było kiedyś i po prostu idę do przodu. Zacząłem wierzy w to, że będzie lepiej. Ale wystarczyła jedna sekunda, słowo, spojrzenie i zdałem sobie sprawę, że przez te wszystkie dni oszukiwałem siebie. 

No cóż za nie cały tydzień Święta Bożego Narodzenia. Święta Bożego Narodzenia są dla mnie bardzo ważne. Przede wszystkim są możliwością spotkania się rodziną, najbliższymi. Wtedy jest taka miła atmosfera w gronie rodzinnym. Uwielbiam ten czas można podzielić wspólnie się opłatkiem , czy obdarować małym upominkiem, Jest to fajna sprawa. Oraz potrzymana przez tysiące lat tradycja narodzin Jezusa Chrystusa.

Chciałbym Życzyć Wszystkim Wesołych Świąt.

R.I.P. (Aniołku)

Niedawno obchodził swoje dziesiąte urodziny, dziś jest już tylko Aniołkiem. Nie wiem czy "radzenie sobie" jest osiągalne. Można chyba przytłumić ból jakimiś innymi myślami. Ból fizyczny to nic, przy tym co może dziać się w ludzkiej głowie. Minęło kilkanaście godzin od pogrzebu a ja chodzę jak by mi ktoś w głowę przyłożył. To braciszek(ukochany brat) jedyny w swoim rodzaju i to dużo młodszy. Kiedyś mógłbym jedynie pomyśleć, że to On mnie pochowa. 
Spoczywaj w pokoju Krzysiu, wiem, że dostałeś się do nieba. Zawsze będę o Tobie pamiętał nie ważne co się ze mną stanie Ty pozostaniesz w moim sercu na zawsze.

Do Zobaczenia Krzysiu...
Gdzieś...Tam...Kiedyś...
To nie Tak miało być!!!

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz