Dla mnie pisanie tego posta jest dosyć szczególne, ponieważ oficjalnie mija już rok od kąt napisałem tutaj pierwszą notkę, pierwszego posta tak dzisiaj mija rok od tamtej chwili.
Dla przypomnienia poniżej znajdziecie linka do mojego pierwszego posta, jeżeli ktoś może nie widział lub ktoś chce zobaczyć jeszcze raz proszę bardzo. Ta notka jest napisana amatorsko, mój poziom pisania postów przeszedł niesamowitą metamorfozę.
Jak można zauważyć nie wiedziałem o czym za bardzo pisać, bałem się reakcji innych jak to odbiorą, ale jakoś przetrwałem przez ten rok i można tak powiedzieć, że jestem z siebie dumny.
Aż trudno mi w to uwierzyć, że od kąt napisałem pierwszego posta mija już cały rok. Tak szybko mija ten czas w moim życiu od tamtej pory dużo się zmieniło, niektóre rzeczy i sprawy na dobre, a niektóre na złe.
Czas tak szybko mija, że kiedy nie pisałem tutaj poznałem kilku fajnych ludzi, spotkało mnie kilka fajnych przygód i doznałem wiele emocji.
Generalnie u mnie czas płynie do przodu powolutku, człowiek dojrzewa i z dnia na dzień każdy staje się coraz starszy. W szkole czas mija, w końcu nadeszły ferie. Moje ferie trwają już od 3 dni, nieco sobie je przedłużyłem. Wszyscy, którzy przykładali się do nauki przez 5 miesięcy, mogą w końcu odpocząć, a ci którym nie chciało się uczyć mają teraz pod górkę. Oj, koledzy/koleżanki trzeba wziąć do nauki w 2 semestrze, polecam najlepiej od razu po feriach.
Przez ten czas mojej nieobecności na blogu spotkało mnie wiele wydarzeń, które dały mi do zrozumienia czego człowiek chce teraz od życia.
Czasem tak sobie myślę jak dużo człowiek musiał przejść, żeby dotrzeć do takich decyzji, zrozumieć to wszystko co go spotkało, jakie tego wyszły wnioski. Fakt czasem było ciężko i smutno, ale teraz rozumiem z czasem, że po prostu to było potrzebne jak porażki jak i chwile zadowolenia. W końcu to kolejne lekcje życie. I tak będzie ich jeszcze zapewne wiele, wiele i wiele.
Słucham kawałka Enrique Iglesias - I'm A Freak ft. Pitbull. Mogę oglądać ten teledysk dniami i nocami niesamowity PANOWIE - POLECAM.
Właśnie zmienił mi się kawałek na Story of My Life. Wróciły mi wspomnienia, myśli o swoim wcześniejszym Ja. Czy w swojej przeszłości podjąłem dobre czy złe decyzję?
Mam wiele pytać, ale żadnej odpowiedzi.
Oprócz tego, że lada chwila zaczynają się ferie, większość dorosłych musi prowadzić normalny tryb życia.
Dziś na reszcie piątek. Dla większości chwila odpoczynku i czas relaksu.
Teraz siedzę sobie w domu na łóżku i odpoczywam.
R.I.P ( Mój Św.Pamięci Braciszku ).
Choć od twojej śmierci minął ponad miesiąc ja czuję w swoim sercu, że straciłem kogoś bardzo, bardzo ważnego dla mojego serca i w moim życiu. Od, kiedy odeszłeś poczułem pustkę
w moim sercu, ale nigdy o Tobie nie zapomniałem i nigdy nie zapomnę. Wiem, że teraz patrzysz na mnie z nieba i błogosławisz mnie. Ja zawszę Cię kochałem i to nigdy się nie zmieni. Teraz mogę Cię odwiedzać tylko na cmentarzu i będę to robił do końca mojego życia. Miałeś 10 lat, ale widocznie musiało się tak stać i nic tego nie zmieni. Ja nigdy się z tym nie pogodzę. Mam tutaj jedno z twoich ostatnich zdjęć. Spoczywaj w Spokoju Bracie.
To ja w 2014 roku...........VS......... To ja w 2015 roku
Jak myślicie kiedy lepiej wyglądałem, na którym zdjęciu zrobiłem lepsze wrażenie?
Dziś krótka notka. Tymczasem obowiązki Wujka Tomka wzywają Do Zobaczenia.
Trzymajcie się ciepło.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz